Archiwum / rok 2008. miesi±c Luty.
taki nasz kraj jest por±bany, że żeby dostać cokolwiek, trzeba dać komu¶ co¶ innego. w łapę w sensie. bo inaczej nic się nie załatwi. no i z faktu, że tak jest, ludzie się do tego przyzwyczaili i traktuj± to jako co¶ oczywistego. załadaj±, że musz±. i w takim układzie, osoba, która w łapę dać nie chce, nic nigdy nie załatwi, bo bed± takiego ganiać z okienka do okienka, doszukiwać się pierdół, przepisików, chuj wie czego, żeby wreszcie zrezygnowany wrócił ubrany jak należy z odpowiedni± sum± w ręku. do dupy z takimi układami. jestem z tej okazji zły i mam żal do rzeczywosto¶ci w jakiej żyjemy. ok...to się wyżaliłem. teraz moge już o czym¶ normalnym napisać, czyli o pierdołach codziennych. ale w sumie to mi się nie chce.
skomentuj | (0)
i ziemia się kręci dalej. nie da się ukryć, że nic sie nie zmieniło w tej kwestii. w sumie to nie było zbytnio powodów, dla których miałoby być inaczej, ale w sumie dlaczego nie? dlaczego nagle wszystko by się nie mogło zmienić. tak dla samej zmiany, poprostu ¶wiat by był inny, nagle stan±ł, albo zakręcił się w drug± stronę. zawsze co¶ nowego. może gdyby wszyscy chińczycy nagle zaczęli biec w stronę przeciwn± do obrotu ziemi, to by się udało. wczoraj widziałem reklamę...reklama była banku. występował John Cleese. ciesze się, że skoro już trzymam forsę w jakim¶ banku, to przynajmniej w takim, który jest reklamowany przez Johna. zawsze to jakie¶ pocieszenie. co do zmian jeszcze. co¶ się zmieniło...samochód sie rozkraczył. ¶wiece pewnie do wymiany. nienawidze tego gruchota. żadko się psuje, ale się psuje. sprzedam w cholere i kupię co¶ lepszego. pewnie jaki¶ fajniejszy złom...jaki¶ starszy o kolejne 10-20 lat. wtedy przynajmniej będę miał wytłumaczenie dla faktu, że sie diabelstwo psuje. zreszt± taki garbus, czy capri będzie nadrabiał wygl±dem itd. więc mu się awaryjno¶ć wybaczy...spalanie też się wybaczy. wtedy wszystko się wybaczy. w życiu trzeba uważać. jak się ludzi posłucha czasem, pozastanawia się ich losem, to sie okazuje, że każdego się będzie zaraz żałowało, a wtedy to już nawet nie będzie komu w mordę dać. trzeba się pilnować. już po 22, pewnie już dzi¶ nie zajrzy...może gdzie wyszła, na piwo, czy cu¶. szkoda, w sumie moja wina, bo mnie cały dzień nie było. posiedze jeszcze. poczekam.
skomentuj | (1)
z cyklu 'głupoty mniejsze i WIĘKSZE' | | 2008-02-20 | 09:26:59 |
wspaniała policja: http://youtube.com/watch?v=NPUlt5cbNVs
skomentuj | (0)
zakupy | | 2008-02-19 | 21:56:20 |
byłem w sklepie. kupiłem produkty spożywcze wszelakie. podczas wędrówki znalazło się pare ciekawych rzeczy na półkach. dzisiaj wyróżnienie dostaje siaki¶ twaróg o jakżeż radosnej nazwie 'Hula Krasula' , oraz fasola marki 'Piękny Ja¶' Gratulujemy zwycięzcom...i producentowi. skomentuj | (0)
PASY
skomentuj | (1)
.. | | 2008-02-12 | 23:04:25 |
Ida walentynki. Wiem o tym, bo wszedzie wokol wisza serduszka, misie i inne duperele. w sklepach, na sklepach, na ulicach...wszedzie. rozwija sie to swieto przemyslow papierniczyc, cukierniczych i tych od pluszakow, kij wie jak sie zwa. Cala polska wyznaje sobie wielkie 'kocham' Okrotne czasy...kiedy zyc nam przyszlo. Ale co pozytywne w tym dniu...pomyslowosc ludzka. Tworcze zapedy ludzkosci nie znaja granic. Dzis w sklepie natrafilem na jablko z napisem 'kocham cie' jablko takie wyglada jak normalne, tyle ze w wyniku naswietlania ma na skorce w miare naturalnie wygladajacy napis 'kocham cie' Ciekawy pomysl wynalazek i wogle. Ciekawe co bedzie nastepne? jakies pomysly? 'merry x-mas' mandarynki? kombinujmy, na wszystko znajdzie sie kupiec. po za tym to nudno na swiecie.zimy jak nie bylo tak nie ma, wiosna tez nie przychodzi. mamy nowa pore roku...trza by ja jakos nazwac. jakies pomysly? wiosiennie? wio¶na, wie¶na...moze tak? w sumie tu tez temat otwarty.
skomentuj | (2)
variowani | | 2008-02-11 | 22:40:31 |
Swiat jest strasznie z dupy. Wszystko jakies takie...nienormalne. W sumie normalna reakcja na to wszystko co mnie otacza byloby zwariowac. Ale to nie problem, bo wedlug mojego rodziciela plci meskiej juz mam to za soba. Nawet twierdzi ze moze mi to udowodnic, ale chyba mu nie wyszlo, albo jestem juz tak pojebany ze go nie zrozumialem. Chociaz do tego nie trzeba byc pojebanym, bo tego czlowieka zrozumiec sie nie da. Niech on sobie zyje w swoim siwecie faktow, cytatow, zasad i regul. Bo przeciez w/g jego religi caly swiat ma swoje reguly i zasady i tak wszystko trzeba robic, bo takie sa zasady. Coz...moze ominmy ten caly wywod ktory moznaby tu umiescic, szkoda klawierke meczyc. Za to mozna ja pomeczyc opisem mojej rodzicielki...w sensie plci zenskiej. To tez ciekawe zjawisko...zawsze miala manie czystosci. Z wiekiem sie to poglebialo i mozna bylo przywyknac do codziennego odkurzania, wiecznych porzadkow i sluchania o tym ze caly dom sie kurzy, ze wszystko sie brudzi i ze zawsze jest syf, nawet tam gdzie sie sprzatalo, ale moze ja jestem (jak juz to bylo powiedziane) pojebany, ale czy odkurzanie dywanu z dwoch stron jest normalne? Mi sie wydawalo ze dywan sie odkurza z wierzchu, tam gdzie sie chodzi, ale nie...moja mamaodkurza tez spod...w sumie...ja sie nie znam. Co do ojca jeszcze, jak juz ich tak na forum (malym forum, ale to moje forum, wiec sie nie czepiac) obgaduje, to okazalo sie ostatnio ze jest emo: T: - Krzysiek...chcesz glupiego paczka? L: - chce, a dlaczego jest glupi? T: - bo wszystko jest glupie. glupi swiat, glupia telewizja, glupia gazeta i glupie paczki Po tej rozmowie obrzucil swiat niechetnym spojrzeniem i zatopil sie w kawie. I tak w sumie, to jak ja mam tu zyc. Wsrod takich ludzi? a moglo byc pieknie, mialem byc na poludniu i cieszyc sie zyciem...
skomentuj | (2)
Rodzice. Dwoje ludzi, którzy chc± dla dzieci jak najlepiej, a praktycznie zawsze stwarzaj± problemy i przeszkadzaj± w realizacji planów. Wkurzaj±ca rzecz. Niestety prawdziwa...i tak dzięki ich obecnej sytuacji, muszę tu zostać. Jestem niezadowolony z obecnej sytuacji i perspektywy przyszłego półrocza.
Po za tym, jak już pisze o czym¶ nie przyjemnym, to poruszę sprawę poniedziałków. (co prawda jest sobota, ale nie robi) Poniedziałki s± okropne, do dupy i wogle. Nikt ich nie lubi. A najgorsze w poniedziałku jest to, że jest on 1/7 naszego życia. Statystyczny 70 letni dziad przeżywał poniedziałek przez 10 lat. Nic dziwnego, że ma wszystkiego do¶ć i jest niezno¶ny dla otoczenia. 10 lat poniedziałków! Jakby od 18 do 28 roku życia mieć tylko poniedziałki. Zabójcze. skomentuj | (0)
« wróć
|